Festiwal w Gdyni: „Przez ścianę” z owacją 7,5 minuty
Czwarty dzień 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni przyniósł jedną z najmocniejszych reakcji widowni w tym roku. Film „Przez ścianę” Macieja Sobieszczańskiego został nagrodzony w Teatrze Muzycznym owacją trwającą 7 minut i 32 sekundy. Do lidera Złotego Klakiera Radia Gdańsk zabrakło niewiele ponad minuty.
Publiczność w Teatrze Muzycznym w Gdyni w czwartek 24 września nagrodziła film „Przez ścianę” owacją trwającą aż 7 minut i 32 sekundy. Ekipa w reżyserii Macieja Sobieszczańskiego schodziła ze sceny przy długim aplauzie, zajmując mocne drugie miejsce w tabeli Złotego Klakiera Radia Gdańsk.
Do zdetronizowania lidera zabrakło minuty i 5 sekund. Na czele zestawienia pozostaje „Czas, który nie nadszedł” w reżyserii Julii Rogowskiej z czasem 8 minut i 36 sekund. Do wielkiego finału pozostał już tylko piątek 25 września, kiedy podczas Młodej Gali statuetkę wręczy zarządzający Radiem Gdańsk Krzysztof Lodziński.
Miłość wystukana alfabetem Morse’a w celi na Rakowieckiej
„Przez ścianę” opowiada autentyczną historię, która zaczęła się w 1947 roku w ubeckim więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. 27-letnia Wiesława Pajdak, aresztowana za działalność w podziemiu antykomunistycznym, nawiązuje kontakt z osadzonym w sąsiedniej celi rówieśnikiem Jerzym Śmiechowskim. Rozmowa stukana w mur alfabetem Morse’a staje się dla obojga ratunkiem, a potem przeradza się w głębokie uczucie.
Zakochani zaręczyli się, nie widząc się ani razu. Po raz pierwszy stanęli twarzą w twarz dopiero po sześciu latach, podczas więziennego ślubu. Po wyjściu na wolność przeżyli wspólnie 55 lat. W rolach głównych występują Maria Dębska oraz Jakub Gierszał, a partnerują im między innymi Agnieszka Grochowska i Arkadiusz Jakubik.
Reżyser opowiada historię wyłącznie z perspektywy Wiesławy. Jak mówił w rozmowie z Trójką Polskiego Radia, Jerzego słyszymy tylko przez ścianę i widzimy dopiero na końcu, podczas ślubu. Dodał, że przemoc w filmie jest obecna, ale poza kadrami, bo to historia od ciemności do jasności.
Czarno-biały obraz kręcony w Zabrzu, Modlinie i Świętochłowicach
Twórcy postawili na surową, kontrastową czerń i biel. Zdjęcia powstały między innymi w autentycznych wnętrzach aresztu śledczego w Zabrzu, w Twierdzy Modlin i w Świętochłowicach. Zawężona skala tonalna i lapidarny przekaz mają wynieść opowieść na poziom przypowieści.
-
Kontrastowy, czarno-biały obraz ma zapewnić odpowiednią czystość opowiadania i wynieść je na poziom przypowieści. W moim zamyśle „Przez ścianę” to ponura, przerażająca, ale jednak poetycka baśń - tłumaczył Maciej Sobieszczański.
-
Wszystkie filmy, które robię, są o miłości. To jest taka historia od ciemności do jasności i ta jasność jest w tym filmie naprawdę wielka - mówił reżyser w audycji „Trójkowo, filmowo”.
Film startuje w Konkursie Głównym 51. FPFF, w którym o Złote Lwy rywalizuje 16 tytułów. Festiwal organizowany przez Pomorską Fundację Filmową w Gdyni potrwa do soboty 26 września 2026 roku.
Rockowy „Mniej obcy” spada na trzecie miejsce tabeli
Wcześniej w czwartek widownię porwał „Mniej obcy” w reżyserii Kristoffera Rusa, inspirowany życiem lidera Lady Pank Jana Borysewicza. Oklaski trwały 4 minuty i 40 sekund, co dało filmowi drugie miejsce. Po wieczornym seansie „Przez ścianę” rockowa biografia spadła na pozycję trzecią, wyprzedzając „EXOTIC” o 5 sekund.
Muzyczną energię filmu napędzają utwory stworzone przez Jana Borysewicza i Karima Martusewicza. Na ekranie występują między innymi Patryk Pietrzak, Kinga Preis i Ireneusz Czop. Twórcy podkreślają, że to nie klasyczna laurka, lecz opowieść o cenie sukcesu w schyłkowym PRL, cenzurze i rodzinnym dramacie.
Aktualna czołówka Złotego Klakiera po czwartku wygląda tak: „Czas, który nie nadszedł” – 8:36, „Przez ścianę” – 7:32, „Mniej obcy” – 4:40, „EXOTIC” – 4:35, „Violetta Villas” – 2:26.
Złoty Klakier od 1994 roku i piątkowa Młoda Gala
Złoty Klakier to pozaregulaminowa, ale prestiżowa nagroda Radia Gdańsk, przyznawana od 1994 roku filmowi z Konkursu Głównego, który zbierze najdłuższe brawa w Teatrze Muzycznym. Festiwalowe studio radia nadaje z serca wydarzeń, a dziennikarze mierzą czas każdej owacji.
W ubiegłym roku triumfowali „Ministranci” Piotra Domalewskiego z czasem 9 minut i 21 sekund. Absolutnym rekordzistą pozostaje „Utrata równowagi” Korka Bojanowskiego z owacją trwającą 17 minut i 21 sekund.
Czwartkowe relacje dopełniły muzyczne akcenty. Michał Szpak zaśpiewał na prośbę dziennikarzy fragment utworu „Kochanie”, promującego konkursową „Syrenkę Picassa” Janusza Zaorskiego, która trafi do kin 23 października. Studio odwiedził też duet twórców „Pojedynku” – reżyser Łukasz Palkowski i kompozytor Bartosz Chajdecki.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Gdańsku.
Powiązane materiały
Dwie nagrody Radia Gdańsk na festiwalu Niepokalana
Dwie pierwsze nagrody zdobyły reportażystki Radia Gdańsk na jubileuszowym, 40. Międzynarodowym Festiwalu Filmów i Multimediów Niepokalana w Ołtarzewie. Anna Rębas została nagrodzona za reportaż „W ciemności”, a Alicja Samolewicz-Jeglicka za słuchowisko „Pusta Noc – kiedy Zły się pcha”. Obie nagrodzone audycje rozgłośnia przypomniała w środę, 24 września, w Wieczorze z Reportażem.
Gdańsk Press Foto 2026: Grand Prix i wystawa w ECS
Jury jubileuszowej, 30. edycji Pomorskiego Konkursu Fotografii Prasowej im. Zbigniewa i Macieja Kosycarzy wybrało laureatów Gdańsk Press Foto 2026. Grand Prix zdobyła Małgorzata Szura-Piwnik za reportaż „Misteria”, a fotoreporter portalu gdansk.pl Piotr Wittman otrzymał nagrodę i wyróżnienie. Wszystkie prace oglądać można w ogrodzie zimowym ECS do 2 października.