Gdańsk: „Boisko pod Wierzbami” ogrodzone. Mieszkańcy protestują
Lubiane przez mieszkańców „Boisko pod Wierzbami” na Dolnym Mieście w Gdańsku zostało ogrodzone i zamknięte. Inwestor, spółka GGI Dolne Miasto, tłumaczy to planowanymi badaniami archeologicznymi. Mieszkańcy i radny dzielnicy Śródmieście przekonują, że teren miał być dostępny do czasu budowy zastępczego boiska na Bastionie Wilk.
Płot, ochrona i zamknięta furtka zamiast otwartej murawy. Tak od połowy września wygląda „Boisko pod Wierzbami” na Dolnym Mieście w Gdańsku, wieloletnie miejsce gry w piłkę, spacerów i sąsiedzkich spotkań. Grodzenie terenu przy ulicach Dobrej i Fundacyjnej rozpoczęło się 14 września około godziny 10:30 i od razu wywołało protest mieszkańców.
Spółka GGI Dolne Miasto, której właścicielem jest Euro Styl, przekonuje, że działka jest jej własnością prywatną, a ogrodzenie to zabezpieczenie przed planowanymi pracami archeologicznymi. Takie badania są wymagane przy inwestycjach na tym historycznym obszarze miasta. Inwestor dodaje, że w przyszłości teren ma też służyć jako zaplecze modernizacji ulicy Dobrej, a cała zabudowa będzie zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
Mieszkańcy: boisko miało być dostępne do czasu budowy zastępstwa
Dla strony społecznej kluczowe są wcześniejsze ustalenia. Michał Dziergas, radny dzielnicy Śródmieście, podkreśla, że na niemal każdym spotkaniu z inwestorem i władzami miasta padały zapewnienia, iż boisko zostanie dostępne do momentu powstania obiektu zastępczego na Bastionie Wilk. Ten obiekt nie powstał, nie zaczęły się tam nawet prace, a dotychczas otwarty teren został wygrodzony.
Radny wskazuje też, że inwestor nie ma pozwolenia na budowę na działce boiska, a jego środowisko sprawdza teraz każdy dokument pod kątem tego, czy nie była potrzebna decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach i analiza wpływu na otoczenie. Jak mówi Michał Dziergas: „Dokładamy wszelkich starań do tego, aby go nie dostał, bo w tym momencie sprawdzana jest każda absolutnie rzecz, każdy dokument, każda litera”. Zapowiada dalsze „patrzenie na ręce” zarówno władzom Gdańska, jak i deweloperowi.
Obecność radiowozu przy grodzonym terenie także zaniepokoiła mieszkańców. Policja wyjaśniła, że funkcjonariusze przyjechali po zgłoszeniu o kobiecie przebywającej na terenie prowadzonych prac. Jak przekazała mł. asp. Edyta Krefta, 42-latka została poinformowana o pracach i opuściła teren.
W tle pięć pozwoleń na budowę i spór o ocenę środowiskową
Konflikt nie zaczął się we wrześniu. Działania w obronie boiska trwają od 2018 roku, a w 2019 roku miasto podpisało umowę partnerstwa publiczno-prywatnego na rewitalizację Dolnego Miasta. Działka, na której leży boisko, w planie miejscowym jest przeznaczona pod zabudowę usługowo-mieszkaniową i 21 września 2022 roku została sprzedana partnerowi prywatnemu. Jej wartość wyceniono wówczas na ponad 20,3 mln zł.
Według strony społecznej dla inwestycji powiązanych ze spółką wydano już pięć odrębnych pozwoleń na budowę, a dwa kolejne postępowania są w toku. Mieszkańcy chcą ustalić, czy przedsięwzięcia powinny być oceniane osobno, czy jako jedna większa inwestycja pod kątem oddziaływania na środowisko. Sprawa trafiła do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, a jej rozstrzygnięcie może mieć znaczenie także dla podobnych sporów w całym kraju. Miasto odrzuca zarzut sztucznego dzielenia inwestycji.
Inwestor odpowiada, że projekt zagospodarowania Bastionu Wilk, z boiskiem wielofunkcyjnym, placem zabaw i siłownią plenerową, powstał właśnie jako odpowiedź na oczekiwania sportowe mieszkańców. Dla części lokatorów to jednak nie jest równoważna wymiana. Podkreślają, że obecne boisko to otwarta, zielona przestrzeń sąsiedzka z drzewami, położona nad Opływem Motławy.
Przyrodnicy liczą 108 gatunków ptaków nad Opływem Motławy
O przyrodniczy wymiar sporu upomina się Mariusz Lehmann ze stowarzyszenia Dzika Fosa Miejska. W tym rejonie udokumentował i sfotografował aż 108 gatunków ptaków, w tym bączka, perkoza małego i zimorodka. Jego zdaniem planowana zwarta zabudowa zniszczy teren, który w centrum miasta jest ewenementem na skalę Polski i Europy.
Jak ostrzega: „Jeżeli tu postawimy faktycznie takie osiedla, ta przyroda się po prostu nie obroni”. W ramach partnerstwa na Dolnym Mieście miasto i inwestor zapowiadają rewaloryzację 5,5 hektara zieleni, głównie na bastionach, oraz podkreślają, że dzielnica nad Opływem Motławy należy do najbardziej zielonych części Gdańska. Mieszkańcy odpowiadają, że proponowali wymianę działek, wykup terenu albo ograniczenie zabudowy, ale każda propozycja miała zostać odrzucona.
Na razie boisko zostaje za płotem pod ochroną, a mieszkańcy zapowiadają dalsze protesty i działania prawne. Najbliższe rozstrzygnięcia środowiskowe pokażą, czy inwestycja mieszkaniowa w tym miejscu w ogóle ruszy.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Gdańsku.
Powiązane materiały
Piotr Borawski gościem Radia Gdańsk. Piątkowy program stacji
W piątek 25 września 2026 roku porannym gościem Radia Gdańsk był Piotr Borawski, wiceprezydent Gdańska ds. mobilności i bezpieczeństwa. Rozmowę o godzinie 8:30 poprowadził Kuba Kaługa. To jeden z pięciu bloków publicystycznych zaplanowanych przez rozgłośnię na ten dzień, obok Strefy Samorządowej i Gospodarczego Przeglądu Tygodnia.
Jasień zyska nową drogę. Umowa na Turzycową podpisana
Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska podpisała umowę na budowę łącznika ulic Turzycowej i Czermińskiego na Jasieniu. Za prawie 23 mln zł firma Polimex Infrastruktura połączy ul. Jabłoniową z rondem im. 77 Pułku AK, stawiając po drodze most nad Potokiem Oruńskim. Pierwsze ekipy wejdą w teren już w październiku, a całość ma być gotowa pod koniec 2028 roku.