Sobota, 26 września · Pomorze

Sobota, 26 wrześniaPomorze

Światła mijania jesienią: dlaczego tryb auto nie wystarczy

Jesienią, gdy szybciej zapada zmrok, a deszcz i mgła pogarszają widoczność, wielu kierowców wciąż jeździ wyłącznie na światłach do jazdy dziennej. Problem dotyczy także aut z trybem „auto”, bo czujnik reaguje głównie na ilość światła, a w wielu samochodach przy takich światłach tylne lampy nie świecą. Przepisy w mgle i opadach wymagają świateł mijania lub przeciwmgłowych.

Kierowcy w Gdańsku i całym Trójmieście wchodzą w okres, w którym zmrok zapada coraz wcześniej, a deszcz i mgła regularnie pogarszają widoczność. Mimo to na drogach wciąż widać auta jadące wyłącznie na światłach do jazdy dziennej, także wtedy, gdy pada. Na problem zwraca uwagę Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad: w opadach takie światła mogą sprawić, że kierowcy z tyłu zbyt późno zauważą pojazd z przodu.

Z przodu światło jest, z tyłu często go nie ma

Światła dzienne świecą z przodu, więc kierujący ma wrażenie, że auto jest dobrze widoczne. W wielu samochodach tylne lampy przy takim trybie pozostają jednak wyłączone. Szary, biały lub srebrny samochód na mokrej jezdni, w ulewie albo we mgle staje się wtedy trudny do wypatrzenia, zwłaszcza na drogach szybkiego ruchu, gdzie różnice prędkości bywają duże.

Czytaj teżKościerzyna: nie żyje 3-latek przygnieciony przez auto

Interia zwraca uwagę na dodatkowy efekt: woda na asfalcie odbija światła lamp, reflektorów i reklam, co utrudnia wychwycenie pojazdu na tle jezdni, szczególnie od tyłu.

Tryb „auto” patrzy na światło, nie na widoczność

Wielu kierowców ustawia przełącznik w pozycji „auto” i o nim zapomina. Według obu opisanych źródeł czujnik reaguje przede wszystkim na ilość światła docierającego do auta. W deszczowy lub mglisty dzień może być jeszcze dość jasno, więc system zostawia same światła dzienne, choć widoczność wyraźnie spadła. Sama pozycja przełącznika nie oznacza więc, że świecą właściwe światła.

Przepisy: w mgle i opadach mijania lub przeciwmgłowe

Zgodnie z Prawem o ruchu drogowym światła do jazdy dziennej wolno stosować od świtu do zmierzchu, ale tylko przy normalnej przejrzystości powietrza. Gdy jest ona zmniejszona, kierujący pojazdem silnikowym powinien włączyć światła mijania lub przednie światła przeciwmgłowe, ewentualnie oba rodzaje jednocześnie. Według Interii za jazdę na niewłaściwych światłach w mgle, deszczu lub śniegu grozi mandat 200 zł i 2 punkty karne.

Tylne przeciwmgłówki dopiero poniżej 50 metrów

Jesienią pojawia się też odwrotny błąd: zbyt chętne używanie tylnych świateł przeciwmgłowych. Wolno je włączyć dopiero wtedy, gdy zmniejszona przejrzystość powietrza ogranicza widoczność poniżej 50 metrów, a po poprawie warunków trzeba je wyłączyć. Mocne czerwone światło przy lekkim zamgleniu lub zwykłym deszczu utrudnia jazdę kierowcy z tyłu.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Gdańsku.

Więcej z działu Bezpieczeństwo

Cały dział
AI

Straż pożarna z Ustki przeniesie się do Grabna do 2030 roku

AI

Port Gdańsk doposażył strażaków Floriana w nowy sprzęt

Gdańsk: pościg za kradzionym oplem, 27-latek w areszcie

Gdańsk: ruszyła akcja „Ustąp pieszym” na chodnikach

Najnowsze

Wszystkie

„Babskie sprawy” w Auchan Gdańsk: odzieżowy pchli targ

Wydarzenia

Kadra Pomorza U-15 dziewcząt: konsultacja w Gdańsku 30.09

Sport

PGE Wybrzeże Gdańsk przegrało w Głogowie 31:32 w Superlidze

Sport

Dar Młodzieży znów na morzu: sześć dni rejsu z uczniami

Wydarzenia

Gedania 1922 Gdańsk przegrała 1:3 z Bałtykiem Koszalin

Sport
AI

Basen w Sierakowicach: gmina szykuje projekt i pozwolenie

Samorząd

Tablice Sankiewicz i Budzyńskiego przy Fiszera 8 w Gdańsku

Kultura

Braki kadrowe na Pomorzu: transport, budowlanka, zdrowie

Gospodarka

Gdańsk z lotu ptaka