Piątek, 25 września · Pomorze

Piątek, 25 wrześniaPomorze

Turecki program pokazał Gdańsk. Porównał go do Amsterdamu

Ekipa tureckiego programu podróżniczego „Çok Gezenti” odwiedziła Trójmiasto, a najwięcej miejsca poświęciła Gdańskowi. Prowadzący Burak Akkul z żoną Sedą Akkul spacerowali po Głównym Mieście, zaglądali do Motławy i stoczni, a Gdańsk porównał do Amsterdamu i Liverpoolu. Materiał trafił na antenę tureckiej stacji tv2.

Ekipa tureckiego programu „Çok Gezenti” przyjechała nad Bałtyk, by pokazać widzom w Turcji Trójmiasto. Najwięcej czasu Burak Akkul z żoną Sedą Akkul spędzili w Gdańsku, któremu poświęcono dwie części materiału. Spacerowali po centrum, rozmawiali o historii portu i stoczni oraz próbowali lokalnego jedzenia.

Program przygotowywany i prowadzony przez Buraka Akkula ukazuje się na antenie tureckiej stacji tv2 od 2014 roku i jest nadawany w niedzielne przedpołudnie. Według informacji związanych z produkcją para odwiedziła już ponad 250 miast w ponad 70 krajach, pokazując je przez historię, architekturę, kuchnię i codzienność. Polska odsłona objęła Gdańsk, Sopot i Gdynię.

Czytaj teżFestiwal w Gdyni: „Przez ścianę” z owacją 7,5 minuty

Ceglana faktura Gdańska wyróżniła go na tle Europy

Już na początku gdańskiego spaceru prowadzący szukał tego, co odróżnia miasto od innych miejsc w Europie. Mówił o ceglanych fasadach, metalu, wodzie i śladach dawnego portu, a całość nazywał „fakturą” miasta. Podkreślał też historię ludzi pracy portu i stoczni jako ważną część tożsamości Gdańska.

  • Gdańsk jest zupełnie inny, wyjątkowy. Ma swoją fakturę. Widać tutaj cegłę, żelazo, wodę i port. To wszystko tworzy coś, czego nie można znaleźć w każdym mieście - mówił w programie Burak Akkul.

Prowadzący nie ograniczył się do pocztówkowych ujęć. Zaglądał do restauracji, obserwował nabrzeże Motławy i zwracał uwagę, że centrum najlepiej poznawać pieszo, bez pośpiechu, zatrzymując się w kawiarni albo przyglądając się łodziom i przechodniom.

Ulica Mariacka i porównanie do Amsterdamu oraz Liverpoolu

Najczęściej komentowanym fragmentem okazało się porównanie Gdańska do Amsterdamu. Akkul wskazał wysokie, wąskie kamienice, wodę i zabudowę północnej Europy, a przy Zielonej Bramie mówił o wpływach niderlandzkich. Zestawienie z Liverpoolem dotyczyło natomiast portowej przeszłości i charakteru obu miast. Zaznaczył przy tym, że Gdańsk nie jest kopią żadnego z nich, tylko miejscem znajomym i jednocześnie innym.

Szczególnie długo zatrzymał się na ulicy Mariackiej. Przyglądał się drzwiom, schodom, latarniom, szyldom, galeriom, sklepom z biżuterią i bursztynem, rękodziełu oraz kawiarniom, a także perspektywie zamykanej Bazyliką Mariacką. Wcześniej ekipa odwiedziła Bazylikę św. Brygidy z bursztynowym ołtarzem oraz ulicę Długą, Fontannę Neptuna, Długi Targ i Dwór Artusa.

Duży fragment poświęcono Motławie i Żurawiowi. W programie przypomniano dawną funkcję dźwigu przy przeładunku towarów ze statków oraz historię drewnianej konstrukcji, odbudowanej po pożarze w XV wieku. Jak opisuje Polska Organizacja Turystyczna, Żuraw był w średniowieczu największym dźwigiem portowym Europy i dziś jest częścią muzeum.

Pobyt 1 września zmienił spojrzenie na Pocztę Polską

Wizyta zbiegła się z 1 września, czyli rocznicą wybuchu II wojny światowej. Akkul opowiadał, że rano wyjrzał z hotelu i zobaczył pobliski budynek Poczty Polskiej w Gdańsku. Dopiero po chwili uświadomił sobie, jaka jest data, a zwykły gmach nabrał dla niego zupełnie innego znaczenia w kontekście obrony poczty w 1939 roku.

Ekipa obserwowała też odbywające się tego dnia w mieście uroczystości rocznicowe. To był moment, w którym historia przestała być dla tureckich gości tylko opowieścią muzealną. Później odwiedzili Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, gdzie rozmawiali o zniszczeniu miasta i jego powojennej odbudowie.

Kolejny etap dotyczył Europejskiego Centrum Solidarności i terenów dawnej Stoczni Gdańskiej. Pojawiły się wątki strajków, Solidarności, Lecha Wałęsy i przemian, które zmieniły Polskę oraz Europę Środkowo-Wschodnią. Prowadzący podkreślał, że pod warstwą pięknych kamienic i turystycznego ruchu kryje się wojna, praca stoczniowców i walka o wolność.

Sopot i Gdynia jako drugie oblicze Trójmiasta

Po historii Gdańska narracja skręciła w stronę wypoczynku. W Sopocie ekipa pokazała plażę, morze, Skwer Kuracyjny, molo i Operę Leśną. Materiał o kurorcie opublikowano pod tytułem „POLONYA Gdansk 2. Bölüm Sopot”.

Osobny odcinek poświęcono Gdyni, z wizytą na Skwerze Kościuszki, na pokładzie Daru Pomorza i w Akwarium Gdyńskim. Tam głównym tematem były morze, port, żeglarstwo i bałtycka historia najmłodszego z trzech miast, pokazana jako inne oblicze Trójmiasta.

W programie padła też liczba 4,5 mln turystów odwiedzających Gdańsk w 2024 roku. Potwierdza ją Urząd Miejski w Gdańsku, który w raporcie o stanie miasta podał 4,5 mln gości, czyli o 11 procent więcej niż rok wcześniej, oraz rekordowe 6,7 mln pasażerów Portu Lotniczego Gdańsk. Prowadzący zwrócił uwagę, że tureckim turystom drogę nad Bałtyk ułatwiają bezpośrednie loty ze Stambułu do Gdańska.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Gdańsku.

Więcej z działu Kultura

Cały dział

Dwie nagrody Radia Gdańsk na festiwalu Niepokalana

Najnowsze

Wszystkie

LOT wzmacnia Gdańsk, lecz stawia na hub w Warszawie

Gospodarka

Metropolia pomorska: zostały 4 spotkania z mieszkańcami

Samorząd

Derby Lechia – Arka w Gdańsku. Otwarta sprzedaż biletów ruszyła

Sport

Gdańsk: pościg za kradzionym oplem, 27-latek w areszcie

Bezpieczeństwo

Arka Gdynia wybierze trenera do końca tygodnia. Faworyt znany

Sport

Gdańsk: „Boisko pod Wierzbami” ogrodzone. Mieszkańcy protestują

Samorząd

Gdańsk: seniorzy najdłużej czekają w kolejkach do lekarzy

Wydarzenia

Gdańsk: ruszyła akcja „Ustąp pieszym” na chodnikach

Bezpieczeństwo

Gdańsk z lotu ptaka