Niżówka hydrogeologiczna na Pomorzu. PIG prognozuje problemy w październiku
Państwowy Instytut Geologiczny przygotował prognozę hydrogeologiczną na październik 2026 roku. Zakłada ona utrzymanie lub rozwój niżówki hydrogeologicznej na części Polski, w tym na Pomorzu, które obowiązuje od 1 do 31 października. Główną przyczyną jest deficyt opadów. Prognoza nie oznacza braku wody w kranach, ale właściciele płytkich studni mogą odczuć jej skutki.
Państwowy Instytut Geologiczny opublikował prognozę hydrogeologiczną na październik 2026 roku. Zakłada ona możliwość utrzymania się lub rozwoju niżówki hydrogeologicznej na części obszaru Polski. Stan zagrożenia obejmuje także województwo pomorskie, gdzie monitoring płytkich wód podziemnych potrwa przez cały miesiąc.
Skala zjawiska rośnie od wiosny
Stan zagrożenia hydrogeologicznego utrzymuje się w kraju od wiosny. W maju objął siedem województw, w czerwcu i lipcu było ich 14, a od sierpnia 15. Ten zasięg utrzymał się we wrześniu i w październiku. Lista obejmuje m.in. pomorskie, kujawsko-pomorskie, mazowieckie i zachodniopomorskie. Lokalnie niżówka może pojawić się też w województwie warmińsko-mazurskim, głównie w jego centralnej części.
Niżówka hydrogeologiczna oznacza, że zwierciadło wód podziemnych spada poniżej niskiego stanu ostrzegawczego, który PIG wyznacza na podstawie wieloletnich obserwacji. W wielu punktach pomiarowych poziom wody był już niższy od najniższych wartości notowanych w poprzednich latach. Według prognozy w październiku może to dotyczyć znacznego obszaru kraju.
Płytkie studnie są pod presją
Zagrożenie dotyczy przede wszystkim pierwszego, najpłytszego poziomu wodonośnego, który najszybciej reaguje na brak opadów. Najbardziej narażone są płytkie studnie gospodarskie i ogrodowe, bo ich wydajność zależy od wody w tych warstwach. Jeśli zwierciadło dalej będzie opadać, pobór wody z części studni może być trudniejszy. W szczególnie niekorzystnych warunkach możliwy jest okresowy zanik wody.
Skutek zależy od głębokości studni, lokalnej geologii i sposobu zasilania ujęcia, więc nie dotyczy każdej studni. Prognoza zakłada niekorzystny wariant, w którym deficyt opadów się utrzymuje. Gdy warunki się poprawią, sytuacja może się stabilizować, ale nie od razu, bo woda musi przesiąknąć przez grunt i zasilić warstwy wodonośne.
Wodociągi korzystają z głębszych ujęć
Prognozowana niżówka nie oznacza, że w kranach zabraknie wody. Systemy zaopatrzenia ludności korzystają w dużej mierze z głębszych ujęć, które mają większe zasoby i wolniej reagują na krótkie okresy suszy. Ostrzeżenie PIG nie zapowiada więc wyłączeń wodociągów ani powszechnego problemu z dostępem do wody w miastach.
Problem dotyczy też przyrody. Część ekosystemów, w tym cieków i obszarów wymagających stałego dopływu wody, zależy od wód podziemnych. Długotrwałe obniżenie ich poziomu może pogarszać warunki tych ekosystemów.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Gdańsku.
Powiązane materiały
Bezpłatne szkolenia PCK z bezpieczeństwa na Przymorzu
Polski Czerwony Krzyż prowadzi bezpłatne szkolenia z bezpieczeństwa dla gdańszczan. Jedno z nich odbędzie się w poniedziałek 2 listopada 2026 roku, od 17.00 do 19.00, w XXI Liceum Ogólnokształcącym z Oddziałami Sportowymi na Przymorzu. Zajęcia dotyczą m.in. ewakuacji, pierwszej pomocy i sygnałów alarmowych, a przygotowują do działania w klęskach żywiołowych i awariach. Wstęp jest wolny, a wejście na salę możliwe około 30 minut przed zajęciami.
Aplikacja SOiA i syreny alarmowe przed testami i grudniem
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński zapowiedział w Gdańsku, że aplikacja SOiA przed grudniową prezentacją przejdzie szerokie testy. Do ich przeprowadzenia zaproszono ekspertów z innych resortów, wojsko i Ministerstwo Cyfryzacji. Aplikację tworzy Państwowa Straż Pożarna, a cały system ma łączyć syreny alarmowe, komunikaty w mediach, SMS-y i aplikację mobilną.
Trening reagowania w Forum Gdańsk i w 200 miejscach Pomorza
W sobotę 3 października 2026 roku w Forum Gdańsk i w blisko 200 miejscach województwa pomorskiego odbył się trening reagowania na sygnały alarmowe i komunikaty ostrzegawcze. Uczestniczyli w nim minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz komendant główny Państwowej Straży Pożarnej Wojciech Kruczek. Ćwiczenie ma przygotować mieszkańców do zachowania się w razie zagrożenia, w tym zwiastującego wojnę, a władze zapowiadają rozbudowę systemu syren i powiadamiania.