Wyciek gazu przy Rondzie De La Salle sparaliżował Gdańsk
Uszkodzenie magistrali gazowej podczas prac budowlanych w rejonie Ronda De La Salle w Gdańsku doprowadziło we wtorek 29 września do niemal całkowitego paraliżu ruchu w tej części miasta. Ulica Potokowa i górny odcinek ulicy Słowackiego zostały zamknięte, a na alternatywnych trasach kierowcy stali w wielokilometrowych korkach. Do akcji skierowano osiem zastępów straży pożarnej oraz pogotowie gazowe.
Uszkodzenie magistrali gazowej podczas prac budowlanych przy Rondzie De La Salle w Gdańsku doprowadziło we wtorek, 29 września, do rozległego paraliżu komunikacyjnego w tej części miasta. Gaz przedostał się do studzienek kanalizacyjnych, co zmusiło służby do natychmiastowego zamknięcia kluczowych ulic i wyznaczenia strefy bezpieczeństwa.
Osiem zastępów straży pożarnej zabezpiecza teren
Do akcji skierowano osiem zastępów straży pożarnej oraz zespoły pogotowia gazowego. Strażacy zastosowali wodne kurtyny, by ograniczyć rozprzestrzenianie się gazu. Jak przekazał bryg. Jacek Jakóbczyk, rzecznik gdańskiej straży pożarnej, służby wyznaczyły strefę bezpieczną i nie było konieczności ewakuacji mieszkańców. Komendant Romuald Pituła dodał, że w rejonie awarii stwierdzono na tyle wysokie stężenie gazu, że nie mogły się tam poruszać samochody.
Zamknięta została ulica Potokowa na odcinku między Moreną a Niedźwiednikiem, gdzie ruch wstrzymano całkowicie w obu kierunkach. Zablokowany był też górny odcinek ulicy Słowackiego w kierunku Wrzeszcza wraz ze zjazdem z obwodnicy Trójmiasta. Jak informował mł. asp. Dawid Westrych, w chwili zdarzenia trudno było określić, jak długo potrwają jeszcze działania służb.
Godzina zamiast kilku minut na trasie Niedźwiednik–Srebrzysko
Skutki awarii szybko rozlały się na całą okolicę. Kierowcy szukający objazdów przenosili ruch na kolejne ulice, które również zaczynały się zatykać. Najbardziej ucierpiał odcinek między Niedźwiednikiem a Srebrzyskiem - według wskazań map przejazd, który normalnie zajmuje około 6 minut, wydłużył się do ponad godziny. Zatory pojawiły się także przy Wrzeszczu i na ulicy Hynka na Zaspie, a część kierowców była zawracana wprost na obwodnicę Trójmiasta.
Utrudnienia dotknęły również komunikację miejską. Zmienione zostały trasy autobusów linii 116, 184, 210, 227 i 283, na których wystąpiły opóźnienia względem rozkładu.
Ruch przywrócono jeszcze tego samego wieczoru
Mimo początkowej niepewności co do czasu trwania działań, sytuacja w rejonie ronda unormowała się jeszcze tego samego dnia - ruch przywrócono przed godziną 20:00. Do zdarzenia doszło w związku z pracami budowlanymi prowadzonymi w tej okolicy, podczas których doszło do uszkodzenia magistrali gazowej.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Gdańsku.
Powiązane materiały
Gdańsk: 40-latek okradł mieszkanie kluczami ze skrzynki
We Wrzeszczu w Gdańsku 40-letni mężczyzna miał wejść do cudzego mieszkania, korzystając z kluczy pozostawionych w skrzynce na listy. Z lokalu zniknęły gotówka i szkatułka z biżuterią o łącznej wartości około 2 tys. zł. Policjanci ustalili i zatrzymali podejrzanego, który okazał się już wcześniej poszukiwany.
Postrzelenie na Ogarnej w Gdańsku. Policja zatrzymała 33-latka
W piątek 25 września przed północą na ul. Ogarnej w Gdańsku ktoś postrzelił 29-letniego mężczyznę w brzuch, najprawdopodobniej z broni czarnoprochowej. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, a poszkodowany trafił przytomny do szpitala. W poniedziałek 28 września policja zatrzymała 33-letniego mieszkańca Gdańska w związku ze sprawą.
Rozbój na seniorce w Gdańsku-Oruni. 54-latek w areszcie
W Gdańsku-Oruni 54-letni mężczyzna zaatakował swoją 71-letnią sąsiadkę, gdy ta odzyskiwała skradzione jej wcześniej pieniądze. Do zdarzenia doszło w środę, 23 września. Napastnik trafił do aresztu tymczasowego, a prokuratura postawiła mu zarzut rozboju zagrożonego karą do 15 lat więzienia.