Wtorek, 29 września · Pomorze

Wtorek, 29 wrześniaPomorze

Lech Wałęsa kończy 83 lata. Świętuje w Gdańsku po umorzeniu sprawy

Lech Wałęsa kończy dziś, 29 września, 83 lata. Świętuje je pięć dni po tym, jak Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła ciągnące się od 2017 roku śledztwo o fałszywe zeznania w sprawie tzw. teczek Kiszczaka. Decyzja nie zamyka jednak sporu o przeszłość byłego prezydenta i lidera Solidarności, który wciąż urzęduje w Gdańsku.

Lech Wałęsa obchodzi dziś, 29 września, 83. urodziny. Świętuje je zaledwie pięć dni po tym, jak Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła postępowanie, które ciągnęło się za nim od 2017 roku. Były przewodniczący Solidarności wciąż jednak wzbudza emocje, jakich nie wywołuje dziś żaden inny żyjący polski polityk.

Od elektryka w stoczni do lidera dziesięciomilionowego ruchu

Wałęsa urodził się 29 września 1943 roku w Popowie na Kujawach. Do Gdańska trafił jako młody elektryk i w 1967 roku podjął pracę w Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Uczestniczył w komitecie strajkowym w grudniu 1970 roku, a kilka lat później stracił zatrudnienie za działalność opozycyjną.

Czytaj teżZmiana czasu 2026: zegarki cofniemy w nocy 24/25 października

W sierpniu 1980 roku dostał się na teren stoczni, przeskakując przez płot, i stanął na czele strajku. 31 sierpnia podpisał porozumienia sierpniowe z władzami PRL, a wkrótce potem został przewodniczącym Solidarności – ruchu, który liczył dziesięć milionów członków, czego nie znał wówczas żaden kraj bloku wschodniego. Po wprowadzeniu stanu wojennego został internowany, a w 1983 roku otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla, po którą do Oslo nie pojechał w obawie, że władze nie wpuszczą go z powrotem do kraju. Nagrodę odebrała żona Danuta Wałęsa.

Umorzenie sprawy Bolka po dziewięciu latach postępowania

Od dekad obok nazwiska Wałęsy pojawia się pseudonim „Bolek” – tak miał nazywać się tajny współpracownik zarejestrowany przez Służbę Bezpieczeństwa w grudniu 1970 roku. Sprawa nabrała tempa w 2016 roku, gdy Instytut Pamięci Narodowej przejął z domu wdowy po generale Czesławie Kiszczaku dokumenty zawierające pokwitowania odbioru pieniędzy i zobowiązanie do współpracy. W 2017 roku biegli z krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych uznali podpisy na tych dokumentach za autentyczne.

Podczas przesłuchania w IPN w kwietniu 2016 roku Wałęsa zaprzeczył, że jest autorem większości z ponad 50 kwestionowanych dokumentów. Prokuratura potraktowała to jako fałszywe zeznania i w listopadzie 2023 roku skierowała akt oskarżenia do sądu, który w 2024 roku zwrócił sprawę śledczym do uzupełnienia. 24 września 2026 roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie ostatecznie umorzyła postępowanie. Jak wynika z ustaleń Interii i Polsat News, uzasadnienie wskazuje na brak pewnych dowodów na autorstwo Wałęsy oraz błędy metodologiczne biegłych, którzy porównywali rękopisy z przełomu 1970 i 1971 roku z materiałem pochodzącym głównie z lat 80., 90. i późniejszych.

„Wtórny analfabeta” w uzasadnieniu prokuratury wywołał falę komentarzy

Uzasadnienie umorzenia zawiera fragment, który szybko rozeszła się w mediach: część świadków zeznała, że w latach 70. Wałęsa był „wtórnym analfabetą”, rzadko pisał i słabo czytał, a dokumenty podpisywane przez niego jako szefa związku przygotowywali mu inni. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek przyjął decyzję z zadowoleniem, określając ją jako koniec wieloletniej sprawy. Historyk Sławomir Cenckiewicz, współautor książki o Wałęsie i Służbie Bezpieczeństwa, odpowiedział ironicznym pytaniem, kiedy w takim razie były prezydent przestał być analfabetą. Sam Wałęsa opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym odniósł się do słowa „analfabetyczny debilizm” pod adresem krytyków – materiał ten był następnie usuwany i ponownie publikowany.

Warto podkreślić, że umorzenie dotyczy wyłącznie zarzutu fałszywych zeznań złożonych podczas przesłuchania w 2016 roku, a nie samej historii współpracy z SB sprzed ponad pięćdziesięciu lat. Spór historyków o rzeczywisty charakter epizodu „Bolka” pozostaje więc otwarty.

Wałęsa wciąż aktywny w Gdańsku

Dziś Wałęsa urzęduje w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku. W czerwcu 2026 roku przyjmował tam białoruską opozycjonistkę Swiatłanę Cichanouską. W listopadzie ma być gościem honorowym Cold War Week w amerykańskim Blytheville, gdzie zapowiedziano jego rozmowę z pisarzem Johnem Grishamem.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Gdańsku.

Więcej z działu Wydarzenia

Cały dział

Gdańskie Dni Seniora: koncerty, targi pracy i nauka cyberbezpieczeństwa

Gdynia: zamknięta al. Piłsudskiego z powodu mappingu 3–4 października

Bezpłatny poradnik „Dieta dla Planety” od Fundacji Viva i Gdańska

Bezpłatna joga z aromaterapią w Gdańsku-Oliwie od 29 września

Najnowsze

Wszystkie

Gdańsk liderem wzrostu wśród portów kontenerowych UE

Gospodarka

Gdańsk-Elbląg: nowa linia kolejowa odciąży „dziewiątkę”

Samorząd

Postrzelenie na Ogarnej w Gdańsku. Policja zatrzymała 33-latka

Bezpieczeństwo
AI

Sopot: dwóch kierowców straciło prawo jazdy po kontrolach

Bezpieczeństwo

Gdańsk: 3 października wracają tramwaje na Podwale Przedmiejskie

Samorząd

Gdańsk, Sopot i Gdynia zarobiły 6,3 mln zł na turystach

Samorząd
AI

Skoda Epiq w Gdańsku. Roadshow z jazdami próbnymi 2 października

Gospodarka
AI

Rozbój na seniorce w Gdańsku-Oruni. 54-latek w areszcie

Bezpieczeństwo

Gdańsk z lotu ptaka