Gdańsk, Sopot i Gdynia zarobiły 6,3 mln zł na turystach
Gdańsk, Sopot i Gdynia zebrały w sezonie letnim 2026 r. łącznie ponad 6,3 mln zł z opłat pobieranych od turystów. Wszystkie trzy miasta zanotowały wzrost wpływów rok do roku, ale skala tej kwoty wygląda różnie w zestawieniu z realnymi kosztami letniego utrzymania kurortów.
Gdańsk, Sopot i Gdynia podliczyły wpływy z opłat pobieranych od turystów za sezon letni 2026 r. Łącznie do miejskich kas trafiło ponad 6,3 mln zł, a każde z trzech miast zanotowało wzrost rok do roku. Najwięcej zarobił Gdańsk, natomiast w Gdyni zebrana kwota pokryła zaledwie ułamek kosztów utrzymania miasta w sezonie.
Gdańsk zebrał ponad 4 mln zł, o 20 proc. więcej niż rok temu
Od czerwca do sierpnia 2026 r. do budżetu Gdańska wpłynęło ponad 4,05 mln zł z opłaty miejscowej – o przeszło 700 tys. zł więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. Oznacza to wzrost o 20 proc. Informację potwierdził Michał Brandt z Gdańskiej Organizacji Turystycznej, cytowany przez PAP. Stawka opłaty w Gdańsku w 2026 r. wynosi 3,46 zł za każdą rozpoczętą dobę pobytu. Według Brandta liczba gości odwiedzających miasto latem z roku na rok rośnie – w 2025 r. było to 1,4 mln osób – a dane z tego sezonu wskazują, że trend ten się utrzymuje.
Czytaj teżGdańsk: 3 października wracają tramwaje na Podwale PrzedmiejskieSopot: wyższa stawka i rekordowe obłożenie hoteli
Sopot, jedyne z trójmiejskich miast o statusie uzdrowiska, pobiera opłatę uzdrowiskową, a nie miejscową. W trzy wakacyjne miesiące 2026 r. zebrał z niej ponad 1,94 mln zł, czyli o 10 proc. więcej niż rok wcześniej – wynika z danych przekazanych przez Bartłomieja Barskiego, prezesa Sopockiej Organizacji Turystycznej. Stawka wzrosła do 6,67 zł za dobę, o 0,29 zł więcej niż w 2025 r. Na wynik wpłynęło również wysokie obłożenie hoteli: w czerwcu sięgnęło ono 85 proc., a w lipcu 87 proc. Jak wskazał Barski, podobnie jak rok wcześniej, najbardziej dochodowym miesiącem okazał się sierpień.
Gdynia: opłata pokryła niespełna 4 proc. kosztów lata
W Gdyni wpływy z opłaty miejscowej za okres czerwiec–sierpień wyniosły ponad 313 tys. zł, czyli blisko 40 tys. zł więcej niż latem 2025 r. Suma ta jest jednak niewielka wobec wydatków na letnie utrzymanie miasta, które przekroczyły 8 mln zł – rok wcześniej było to 5,26 mln zł. Pieniądze z opłaty stanowiły w tym roku 3,91 proc. poniesionych wydatków, wobec 5,20 proc. w 2025 r. Jak przekazał Jakub Winiewski z biura prasowego Urzędu Miasta Gdyni, środki z opłaty miejscowej pozwalają jedynie częściowo pokryć koszty sprzątania plaż i ochrony mienia na kąpieliskach i nigdy nie były podstawowym źródłem ich finansowania.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Gdańsku.
Powiązane materiały
Ranking gmin Pomorza: Sopot liderem, Gdańsk dopiero ósmy
Analiza danych Głównego Urzędu Statystycznego za 2025 rok, obejmująca wszystkie 123 gminy województwa pomorskiego, wskazuje wyraźnego lidera wśród miast: **Sopot** wyprzedza drugą w zestawieniu **Łebę** aż o 18 punktów. Stolica regionu, **Gdańsk**, znalazła się dopiero na 8. miejscu, za Łebą, Puckiem i Skórczem. Ranking oparto na dziesięciu twardych wskaźnikach, nie na opiniach mieszkańców.
Turecki program pokazał Gdańsk. Porównał go do Amsterdamu
Ekipa tureckiego programu podróżniczego „Çok Gezenti” odwiedziła Trójmiasto, a najwięcej miejsca poświęciła Gdańskowi. Prowadzący Burak Akkul z żoną Sedą Akkul spacerowali po Głównym Mieście, zaglądali do Motławy i stoczni, a Gdańsk porównał do Amsterdamu i Liverpoolu. Materiał trafił na antenę tureckiej stacji tv2.
Food hall w Rydze wzorem dla Gdańska i Sopotu? Głos INNPoland
Zamknięcie food hallu w Krzywym Domku i debata o ofercie gdańskiej Hali Targowej Enjoy skłoniły dziennikarza INNPoland do porównania Trójmiasta z Rygą. Maciej Bąk opisał, jak działa tamtejsze Targowisko Centralne, gdzie gastronomia funkcjonuje obok tradycyjnego handlu i lokalnych produktów, i wskazał to jako możliwy kierunek dla właścicieli podobnych obiektów nad polskim Bałtykiem.