Krzysztof Bochus: „Schizma” w oblężonym Gdańsku 1813
Krzysztof Bochus wydał „Schizmę”, drugi tom cyklu o Hamilkarze Sterlingu, którego akcja toczy się jesienią 1813 r. w oblężonym przez wojska rosyjskie i pruskie Gdańsku. W rozmowie z Onetem autor tłumaczy, dlaczego wybrał ten moment historii, jak zmienia się bohater po porwaniu jego pięcioletniej córki i gdzie kończą się fakty, a zaczyna fikcja.
Powieść „Schizma” Krzysztofa Bochusa przenosi czytelników do Gdańska jesienią 1813 r. Miasto jest oblężone przez wojska rosyjskie i pruskie, głodne i przestraszone. To drugi tom cyklu o Hamilkarze Sterlingu, po ubiegłorocznej „Hipnozie”. Według autora obie książki łączą miejsce akcji i główni bohaterowie, lecz „Schizma” opowiada zupełnie nową historię, mroczniejszą i bardziej dynamiczną.
Bochus określa ją jako kryminał noir w kostiumie z epoki, „spod znaku serca i szpady”, z intrygami szpiegowskimi w czasach Napoleona Bonapartego. Z opisu księgarskiego wynika, że powieść liczy 336 stron, a Sterling – hipnotyzer i konstruktor prototypów maszyn do wykrywania kłamstw – mierzy się z serią tajemniczych śmierci francuskich oficerów.
Czytaj teżTablice Sankiewicz i Budzyńskiego przy Fiszera 8 w GdańskuGdańsk 1813: miasto w potrzasku
Autor wyjaśnia, że rok 1813 „niczym klamra” zamyka istnienie I Wolnego Miasta Gdańska. Szuka w historii momentów granicznych, w których dawny porządek pęka, a nowy jeszcze się nie narodził. Po klęsce pod Moskwą Wielka Armia straciła nimb niezwyciężoności, a dawne „złote miasto” zmieniło się w pułapkę: panował głód, pojawiali się fałszywi prorocy zapowiadający koniec świata.
W rozmowie Bochus mówi, że Gdańsk jest w jego książkach bohaterem drugoplanowym, ale pełnoprawnym. Pochodzi stąd, a przy tym uważa miasto za historyczny fenomen, w którym przez wieki ścierały się mocarstwa, nacje i religie. W 1813 r. ta różnorodność jest widoczna: obok siebie funkcjonują Francuzi, Prusacy, gdańszczanie marzący o autonomii i Polacy liczący na niepodległość pod protektoratem Napoleona. Wolne Miasto przypomina w jego powieściach podziemną termitierę, w której prawdziwe życie toczy się pod powierzchnią salonów i oficjalnych komunikatów.
Sterling szuka córki razem z agentem Victorem
W „Schizmie” zostaje porwana pięcioletnia córka Hamilkara. Autor zauważa, że wcześniej bohater był bon vivantem i naukowcem patrzącym na świat z analitycznym chłodem, a teraz zło wkracza do jego domu. Staje się „zdesperowanym ojcem”, a jego wiedza o ludzkiej psychice zamienia się w broń.
W poszukiwaniach Sterling ponownie współpracuje z francuskim agentem Victorem, znanym z „Hipnozy”. Bochus opisuje ten sojusz jako pozornie cyniczny układ: Victor reprezentuje bezwzględną machinę imperium, Hamilkar walczy o dziecko. Po sześciu latach muszą odbudować wzajemne zaufanie, a ta „szorstka, męska lojalność” napędza fabułę. Według opisu w serwisie Lubimyczytać.pl wątek prowadzi też do rojalistów, wolnomularzy i rosyjskich szpiegów.
Fikcja tylko tam, gdzie historia milczy
Bochus zaznacza, że intryga, śledztwo i główni bohaterowie są wymyśleni, ale świat wokół nich ma być możliwie prawdziwy: realia polityczne, topografia miasta, ubiory i uzbrojenie. Każdą książkę poprzedza wielomiesięczny research oparty na opracowaniach, pamiętnikach, mapach z epoki oraz dokumentach sądowych i policyjnych. Ważnych faktów historycznych nie zmienia, by pasowały do fabuły; fikcja wypełnia prywatne rozmowy, motywacje i wydarzenia w zaułkach, do których nie dotarli kronikarze.
Autor mówi też, że premiera zbiega się z dziesięcioleciem jego pracy pisarskiej. Dziesięć lat temu zanosił „Czarny manuskrypt” do wydawnictwa Muza, licząc tylko na to, że ktoś książkę wyda. Dziś, jak podkreśla, wybiera jakość zamiast ilości, a pomysł na kolejną powieść już ma. Bochus jest dziennikarzem, publicystą i wykładowcą akademickim, a jego debiut książkowy ukazał się w 2017 r.
Spotkanie w Europejskim Centrum Solidarności odbyło się 12 września
Portal Zawsze Pomorze informował, że autor spotkał się z czytelnikami 12 września o 11:00 w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku, podczas Gdańskich Targów Książki. Wydawcą powieści jest według Lubimyczytać.pl Skarpa Warszawska, a książka jest oznaczona jako drugi tom cyklu o Hamilkarze Sterlingu.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Gdańsku.
Powiązane materiały
Zabytkowe zegary Gdańska: Bazylika Mariacka i Ratusz
Spacer śladem gdańskich zegarów prowadzi do Bazyliki Mariackiej, gdzie działa zegar astronomiczny z lat 1464–1470, oraz na wieżę Ratusza Głównego Miasta z czterema tarczami. Oba zabytki mają burzliwe dzieje: pożary, wojnę i awarie, także po ulewie w lipcu 2016 roku. Sprawdzamy fakty, które warto znać przed wizytą.
Turecki program pokazał Gdańsk. Porównał go do Amsterdamu
Ekipa tureckiego programu podróżniczego „Çok Gezenti” odwiedziła Trójmiasto, a najwięcej miejsca poświęciła Gdańskowi. Prowadzący Burak Akkul z żoną Sedą Akkul spacerowali po Głównym Mieście, zaglądali do Motławy i stoczni, a Gdańsk porównał do Amsterdamu i Liverpoolu. Materiał trafił na antenę tureckiej stacji tv2.
Chopin przy świecach w Gdańsku. Koncert już dziś wieczorem
Wieczorem w piątek 25 września 2026 roku w Sali pod Bazyliką Mariacką w Gdańsku zabrzmi muzyka Fryderyka Chopina w blasku setek świec. Kameralny koncert rozpocznie się o godzinie 20:00 przy ul. Podkramarskiej 5, a bilety kosztują 100 zł. To kolejna odsłona codziennego cyklu, który latem i jesienią przyciąga mieszkańców i turystów w sercu Starego Miasta.